malowanko, gierki, depresja, brzydkie figurki

talisman

Talisman – Ghoul

O rety.

Ghoul to była, zaraz obok Trolla, jedna z moich najwcześniejszych figurek. Dramat, ale udostępniam, bo kronika to kronika. Przede wszystkim gnojek jest – niespodzianka – zielony, więc zrobiony Goblin Green od Vallejo i pociągnięty Coelia Greenshade. Kapotka to Leather Brown i cieniowanie Agrax Earthshade, ach te oczy czerwone 😉 to oczywiście Khorne Red.

Dół pociągnięty czarnym, zaś nagrobek to Stonewall Grey od Vallejo i czacha na biało Rotten White. Wszystko pochlapane Nuln Oil i to w zasadzie tyle. Nie chcę już myśleć o tej figurce…

Socjalki:

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.